Alhana napisał(a):Ja osobiście po wyglądzie człowieka nie oceniam.
Ah, tu bym się mogła kłócić - każdy, KAŻDY bez wyjątku ocenia po wyglądzie, jeśli nie świadomie, to robi to za nas podświadomość. naukowo udowodnione - osobom ładnym częściej przypisuje się dobre cechy, częściej się im pomaga, w osobach podobnych do siebie widzisz sprzymierzeńca itp. itd.
Ale rozumiem, że to miał być ogólnik, a przynajmniej to, do czego każdy z nas dąży - ale niestety (albo stety) wygląd dużo mówi o człowieku.
To co nosisz, staje się częścią Ciebie. Powiedzmy, że siedzisz na krześle. Potem bierzesz książkę i zaczynasz ją czytać. Po chwili ona pochłania Cię tak, że zapominasz o otoczeniu. Krzesło, na którym siedzisz, przestaje istnieć w Twojej świadomości - ale przecież na czymś musisz siedzieć. Otoczenie przestaje się liczyć, ale krzesło zostaje podciągnięte pod Twoje 'ja'. Czy w ciągu dnia myślisz cały czas o tym, co masz na sobie? Nie, ubrania stają się niejako częścią Ciebie.
Może źle to wytłumaczyłam :D:D

ale np. wiele ciuchów jest 'nie w Twoim stylu' i wielu kolorów byś nie ubrała. Czasem następuje przełom, zmieniasz się Ty i Twój styl ubierania również. Nasze gusta świadczą o nas.
Alhana napisał(a):Nie wiesz jak ten sklep się nazywa? Może jest to "Pas de chat" ?
Nie mam pojęcia, on chyba nie ma nazwy - przynajmniej żadem szyld nie wisi nad wejściem. Wisi za to śliczna, mała paczka baletowa :D
conrado napisał(a):nie mówię, że mam jakieś uprzedzenia, tylko zastanawiam się co składnia taką młodą kobietę do robienia sobie dziwacznych fryzur, ust pomalownych na czarno, kolczyki na języku, wargach czy brwiach... bo chyba nie można tego zaliczyć do "młodzieżowego buntu"
Też nie mam uprzedzeń, ale prawdopodobnie myślimy z conrado podobnie ("rymło" się :D) Co skłania młodą kobietę... a młodego mężczyznę?
Teraz już nie tylko kobiety są kobiecie a mężczyźni męscy, ale też męskie panie i zniewieściali panowie :P To jakby trochę zaprzecza samym nam. Ale z generacji na generację, właśnie "młodzieżowy bunt" przybiera inne twarze.
Kurcze, co do offtopu :) Myślę, że dział 'Offtopic' jest właśnie takim miejscem, gdzie można narobić bałaganu ;d
Nie, ale jakby nie patrzeć, styl emo to też ciuchy, nie? :) więc jesteśmy w temacie :D