przez gagatka133 » 01 mar 2009, 22:32
Jakiś czas temu kiedy Maserak tańczył, a teraz już w ogóle nie bo złamał sobie nogę kiedy próbował pokazać pewnej kobiecie,taniec którego nauczył się będąc w pewnym wieku kiedy uczyła go bardzo znana pani instruktor ,która jak wszyscy wiedzieli miała wspaniałe ciało którego nie potrafiła odpowiednio przystosować do tańczonego przez nią tańca który jest bardzo trudny do opanowania ponieważ wymaga dużej sprawności ruchowej . Jego żona oglądała nagrania i na nich wyglądało to wszystko na bardzo trudne. Tak więc pomyślała: A może lepiej by nauczyć się tańczyć jak pani pracująca w nocnym ... klubie doradztwa finansowo - walutowego :D. Tak więc poszła do jej ulubionego miejsca gdzie mogła w spokoju pomyśleć o ważnych sprawach, które zaprzątały od dawna jej
,,Taniec to muzyka dla oczu, w tańcu jesteś tym kim chcesz być"