przez Lili » 03 sty 2009, 15:19
Ja na sylwka byłam w mieście. Fajerwerki były niesamowite - te główne, ufundowane przez miasto, rozbrzmiewały przez ponad 10 minut. Takie coś warto zobaczyć ;) Choć nie zabrakło debili, którzy petardy odpalali trzymając w rękach, albo w tłumie ludzi...
Ferie? Wreszcie upragniony obóz taneczny, nie mogę się doczekać! :D A drugi tydzień pewnie będę leczyć zakwasy ;)
Motto partnerki? 'Iść - nie uciekać, być - nie blokować' ;)