Zaczął niedawno tańczyć hip hop ostatnio miałem 3 lekcje, mam jednak taki problem że mam za bardzo spięte ciało .. jak się tego pozbyć? brakuje mi luzu tzw."bouncu" a nie wiem jak to w sb znaleźć .. strasznie mnie ciągnie do tańca ale ta spięcie brak tego luzu hamuje mnie przed tym .. do tego jestem nieśmiały, wstydliwy co też w pewnym sensie stanowi dla mnie problem. Mam na treningu 11 dziewczyn i tylko jednego kolegę ... nie bardzo wiem jak sobie z tym poradzić. W domu jak próbowałem potańczyć to wyszła już wgl lipa nie szło mi już wgl jakoś nie pasowało mi nic w moim ciele i wgl..
Przede wszystkim nie możesz się przejmować, że coś Ci może nie wyjść. Ja na początku nie wyjdzie to trudno. Nikt nie urodził się mistrzem. Jak nie wyjdzie od razu to próbuj drugi, trzeci, dziesiąty dwudziesty raz... I pamiętaj błędów nie popełnia tylko ten kto nic nie robi także wyluzuj i trenuj dalej ;)
Tancerzem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce ;)
Nie no poddawać się nie mam zamiaru :) i bd tańczył tak długo jak będzie trzeba;) Nie bardzo wiem tylko jak wyluzować. Jak mam np początek układu jest krok w prawo, krok do środka - delikatny kop piętą to samo w lewo a potem znowu w prawo to hmm czuje się tak troche dziwnie, brakuje mi tego luzu mimo że nie chce być tak spięty, że chce się wyluzować ale jakoś nie potrafię, dzisiaj doszedłem do wniosku że te moje ruchy przez tą sztywność tak delikatnie delikatnie można podciągnąć pod jakąś salse czy coś innego a mnie ten taniec wgl ani troche nie interesuje, nigdy nie miałem z nim styczności nie kręci mnie i to hip hop chce tańczyć ... i nie bardzo wiem jak tego spięcia, sztywności się pozbyć a nabrać tego luzu gdzie tak na prawdę bez tego to ani rusz bo tańczyć hip hop na sztywno to troche nie bardzo...
Hmm ciężko coś powiedzieć. Może spróbuj jakieś środki na zwiotczenie mięśni (oczywiście to żart) :D Spróbuj tańczyć tak jakbyś się wygłupiał. Tzn nie spinaj się i nie staraj tylko tak na luzie. Może to pomoże :)
Tancerzem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce ;)
Troche stary temat, ale tu by mozna zadac bardzo wazne pytanie do Twojego tzw problemu, bo pisal ze jest spiety przez to ze jest wstydliwy .. ale dam spokoj i powiem tylko ze jesli ktos czuje w sobie "to cos" kiedy tanczy mimo bledow w roznego rodzaju krokach ktore z biegiem czasu i wlasnej woli sie doskonali, to o czym my tu mowimy ? Sa ludzie ktorzy poprzez nauczenie sie jakiegos lansowego tanca chca sie pokazac tylko gdzies komus na "pokaz" i tych ludzi nie lubie tak ze jesli ktos mowi o tym ze chce tanczyc ale jest przez to spiety to znaczy ze to nie dla niego .
Nie, nie prawda, nie zgodzę się. Stary temat, ale może komuś innemu pomoże. Spinamy mięśnie jak się stresujemy. Więc po pierwsze, trzeba się wyluzować, uspokoić myśli. Przypomnieć sobie, że to ma być przede wszystkim przyjemność i zabawa. Poza tym może warto spróbować ćwiczeń z oddechem? To ogromnie pomaga, w tańcu towarzyskim i w hip hopie pewnie też.
Motto partnerki? 'Iść - nie uciekać, być - nie blokować' ;)