przez lola2009 » 09 sie 2009, 11:52
dobra to moze ja napisze wreszcie o mojej szkole ;)
no więc, ekheem. ostrzegam że sie rozpisze :D
moja szkola nazywa się Szkołą Tańca Ulicznego Street Life. w szkole stawia sie glownie na PRAWDZIWY hip hop, a nie taki jukendensowy, albo new age. mamy 5 instruktorów i z tego każdy uczy całkowicie inaczej wiec ogolnie ich nie mozna ocenic. i tak mamy jednego instruktora z ukrainy Bogdana , ktory raczej za dobrze nie uczy, bo w jego układach nie ma techniki, wyglądają jakby probowal je ściągnąć z teledysków, ale mu za dobrze nie wyszlo, w żartach nazywamy jego zajecia "Bodzio Dance" :D taki troche samouk z niego, ale jest u nas tylko dlatego, że założyciel szkoły to jego stary kumpel i tak nie bardzo mu mogl powiedziec "spadaj stary, nie umiesz tanczyc" ;D
z kolei inny instruktor - Mariusz- ma własną ekipe, tanczy 15 lat i wspolpracuje z hip hopowym teatrem tańca. jego zajecia to straszna harówka , duzo rozciagania i ćwiczen poprawiających kondycje i sile. na jedną lekcje poswieca malo ruchow, ale robi je tak dokladnie, zeby kazdy opanowal technike. jest bardzo dobrym tancerzem i instruktorem. mamy tylko jedną instrukorke-kobiete. ma ksywke Kolka. uczy ona dancehallu house'u i new style' u . nalezy do ekipy Kontrabanda Crew, tanczy ponad 10 lat , regularnie bierze udzial w hip hopowych contestach (typu Rytm ulicy). jej lekcje równiez są harowką tylko ona z kolei nadaje bardzo szybkie tempo i trzeba byc maksymalnie skupionym, żeby wszystko opanowac. dalej mamy instrukora breaka i funkstyles Artura aka Krasnala, koles jest vicemistrzem polski w akrobatyce sportowej, wywija niezle figury:) u niego z koleji mozna liczyc na milą pogawedke, rozmowe, czesta zamiast ukladu robi po prostu taką wolną sesje i kazdy cwiczy sobie co chce , byle zeby bylo z breakiem powiazane. no i tego, to on mnie nauczyl windmilla haha ^^ i na koncu mamy nasze guru czyli zalozyciela szkoly - Emeza. wg mnie wcale nie jest takim super wspanialym tancerzem aczkolwiek zly tez nie jest. jego taniec wydaje mi sie chaotyczny, tak jakby chcial wstawic za duzo elementow na raz. jego lekcje tez nie lubie bo źle tlumaczy i nigdy nie moge zalapac :) jednak do takie papierkowej roboty jest dobry i dobrze umie zoorganizowac wynajecie sali, oplaty za zajecia i te inne takie duperelki ;)
poza instrukotrami to : mamy street jamy bardzo często, projekcje filmowe, wyjscia do kina czasami (na taneczne filmy) , koszulki szkolne 2 rodzaje :] , warsztaty , no i oboz taneczny na ktory jutro jade , lekcja kosztuje 13zl:D
a no i jeszcze jakie mamy style:
hip hop, new style, krumping, house , dancehall, funk styles, breakdance
w porywach: wacking, jackson style, social dance, nawet beatboxing tyle że to nie taniec :)
tyle!

Zostawcie podpis!