No dobra, raz już się rozpisałem. Tańczę od 12 lat - mam lat 17, czyli mając 5 lat wstąpiłem w szeregi Studia Tańca Remix - i jak narazie, trwam , od pierwszej próby jaka zaistniała.
Taniec jest najpiękniejszą rzeczą jaka może spotkać człowieka
Taak, z tym na pewno się zgodzę. Taniec w moim życiu odgrywa rolę specjalną - rolę pasji,ucieczki od czegoś złego, rolę rozrywki, zapełnienia wolnego czasu, rozwijania siebie , trening charakteru, samozaparcia. Mógłbym tak wymieniać tak bez końca. Nigdy nie będę żałował ciężko przepracowanych godzin na treningach, warsztatach, dni spędzonych na turniejach i festiwalach. To wszystko składa się na jedną cząstkę pewnego elementu , tańca, który na swój sposób zapełnił moje życie i pozostanie w nim pewnie na długo.Dobra , koniec tych smętów.
Co do topicu - powiem tak, nieważne jak i gdzie zaczniesz tańczyć - ważne jest to, jak szybko dotrze do Ciebie że taniec to rzecz nieziemsko wspaniała. Nie śmiem twierdzić , że jest łatwo - bo bywają chwile lżejsze i cięższe. Wiadomo, najlepiej było by dla koleżanek, zacząć raczej w bardziej profesjonalnym studiu tańca - bo domyślam się, że to żadna przyjemność wylądować na początku drogi w jakimś wiejskim kółku tańca kiczowatego.
Życzę udanej pracy , która niesie wiele przyjemności i dumy.