Alhana napisał(a):Łatwo Ci powiedzieć... Poprawić...
och wcale cię nie poprawiam, mówisz tylko, że ci się nie podobają twoje filmiki i, że są amatorskie to się tylko spytałam czy sie tego ni e da zmienić na lepsze
Nie mamy takich możliwości, bo najbliższa jest około 50 km od nas.
Tego ci strasznie współczuje. :(( nie wiem, czy bym tańczyła, gdybym nie mieszkała w dużym mieście, czy bym sobie nie odpuściła... Także rispekt dla ciebie, że się nie poddajesz :)
80% osób chodzi, bo chodzi... Mają pretensje do całego świata, nie widzą w tańcu nic szczególnego, jest im obojętne to wszystko i cała nasza praca... Do szkół tańca nie chodzą osoby którym w ogóle nie zależy, także Wam stworzyć Coś jest stokroć lepiej...
Uwierz, u nas też nie jest cały czas kolorowo, zapisują się słitaśne dziewuszki, ktore przychodzą, żeby popatrzeć jakie ciacha są z instruktorow... a tańczyć im się nie chce ;) są też tacy co przyjdą i wychodzą obrażeni po pierwszej lekcji, bo dalej nie tańczą tak jak w YCD.. :D a tych, którym naprawde zależy na tańcu jest pewnie mniej niż połowa populacji szkoły :))
My nie mamy sponsorów na super stroje, nie mamy warsztatów z super choreografami...
My też nie ;] Ale mam dla Ciebie pomysł. Teraz jak są wakacje, nie dałabyś rady pojechać na warsztaty z jakimś dobrym choreografem? Jak mowiłaś , jesteś z małopolski, czyli np. Kraków :) myśle, że jakbyś się mocno na to uparła, to udałoby ci się zoorganizować :D przeszukaj terminy warsztatów, przekonaj rodziców, znajdź sobie kogoś do towarzystwa i jedziesz! :D
Prawda jest taka, że ten kto "w tym nie robi" nie wie jaka jest rzeczywistość i jak czasami bywa... A bywa różnie uwierzcie mi...
Wierze, wierze , i doskonale o tym wiem, bo już niejednokrotnie się o tym przekonałam, na własnej skórze;))