Ja jadę w lutym na tydzień. Już zostało zapowiedziane, że będziemy padać ze zmęczenia, a wieczorem możemy czasem nie dojść do łóżka ;) A choreografie będą bardzo trudne.
Wreszcie upragniony obóz. Zawsze albo za późno się decydowałam, albo były to oferty "kolonia z tańcem" - czyli godzina, może 1,5 dziennie, a takie coś mnie nie interesowało.
A wy się wybieracie? Może szukacie jakiejś fajnej kolonii tanecznej?



