przez lola2009 » 12 paź 2009, 20:43
kromka , wszyscy mi tak mowia, ze probne zawsze gorsze... ;p
alhana, ty mialas 39. ja mialam 19. ;p
zawalilam zadania zamkniete, wszystko za co wydawalo mi sie oczywiste mialam zero punktów -.-
czyli z zamknietych całe 8/25 pkt.
brawo ola. ;D owacje na stojąco.
a z otwartych mialam 11/25 ale to sie nie martwie bo bylo zadania z fizyki ktorych jeszcze nie bralismy a reszta otwartych luzik . wyliczyc zawsze wylicze, najwiekszy klopot mam z zapisem, tak zeby egzaminator rozkminil o co mi chodzilo ;)
a co jest najgorsze? ze nigdy nie mialam klopotow zbyt duzych z mamtma. i z fizyki i z matmy mialam na koniec roku pięc wiec wiecie. ;0 porazka. mam nadzieje ze nastepny probny mi lepiej podejdzie...

Zostawcie podpis!