• Reklama

Rozciąganie a taniec

Wszystko co związane z tańcem

Moderator: Lili

Re: Rozciąganie

Postprzez Lili » 24 maja 2009, 20:59

Alhana napisał(a):
Ale myślę, że i tak nikt nie zrobił :D


Też tak mi się wydaję :mrgreen:


A ja myślę, że jak ktoś się uprze, to może i zrobi szpagat bez żadnego tyciusieńkiego przygotowania. Ale przy okazji zrobi sobie krzywdę ;)
Motto partnerki? 'Iść - nie uciekać, być - nie blokować' ;)
Avatar użytkownika
Lili
Moderator
Moderator
 
Posty: 315
Dołączył(a): 03 sty 2009, 12:06
Lokalizacja: Poznań

Rozciąganie

Postprzez dancereczka » 13 lip 2009, 21:08

Ja jestem starasznie słabo rozciągnieta. Nigdy w życiu jeszcze szpagata nie zrbiłam ;/
Rozciągałam sie przez jakiś rok ale i tak to za dużo nie dało. A potem musialam sobie zrobić przerwe bo złamałam ręke i jakoś nie moge się z powrotem do tego zabrać, ale będe musiala w końcu, bo chce jeszcze w tym roku zrobić szpagata . Nie wiem czy to sie uda ale próbować można;)
dancereczka
User
User
 
Posty: 4
Dołączył(a): 10 lip 2009, 18:26

Rozciąganie

Postprzez Alhana » 13 lip 2009, 23:22

dancereczka napisał(a):Rozciągałam sie przez jakiś rok ale i tak to za dużo nie dało.


Rozciągać się przez rok, a rozciągać się przez rok to różnica... :mrgreen: Kiedy ja zaczęła tańczyć, zaczęłam się równocześnie rozciągać i za około 8/9 miesięcy umiałam zrobić szpagat. Jak często ćwiczyłaś i jakie ćwiczenia wykonywałaś? Bo trudno mi uwierzyć, że rok przyzwoitego rozciągania mało co to dał... ;-)
Uciec daleko i uczyć się tańca...
To moje marzenie <3


http://big-size-crew.bloog.pl/
Avatar użytkownika
Alhana
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 1092
Dołączył(a): 10 gru 2008, 22:06
Lokalizacja: Małopolska

Rozciąganie

Postprzez lola2009 » 14 lip 2009, 09:45

Alhana napisał(a):Rozciągać się przez rok, a rozciągać się przez rok to różnica...

A ja nie widze rożnicy :-( :cry:


ej ja sie w 4 miesiące okolo do szpagatu rozciągnęłam ^^ bo zaczęłam na wakacjach, a w październiku juz robilam bez problemu :) jak cwiczysz codziennie to spokojnie się rozciagniesz, nie możesz robic tak, że sie rozciągasz, rozciągasz, a potem 2 tygodnie przerwy, bo to co naciągnęłas spowrotem wraca ^^ trzeba systematycznie :D
a mi sie raz nawet na jednym treningu prawie całkowicie do sznura rozciągnąc :D (przez 1,5 prawie caly czas sie rozciagalam)
w sekrecie powiem, że na drugi dzien nie mogłam sie ruszac przez zakwasy i na dodatek to co rozciągnelam dzien wczesniej, calkowicie sie pokurczylo x]] i dalej ze sznura nici ;( xD
Obrazek
Zostawcie podpis!
Avatar użytkownika
lola2009
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 373
Dołączył(a): 11 kwi 2009, 16:48
Lokalizacja: Rzeszuff || Mozambik

Rozciąganie

Postprzez Alhana » 14 lip 2009, 13:39

lola2009 napisał(a):jak cwiczysz codziennie to spokojnie się rozciagniesz, nie możesz robic tak, że sie rozciągasz, rozciągasz, a potem 2 tygodnie przerwy, bo to co naciągnęłas spowrotem wraca ^^ trzeba systematycznie :D


Otóż to! :-P

Kurcze, jest w tym jakiś taki urok... Po prostu uwielbiam się rozciągać! :mrgreen: Osobiście jak zacznę, to bym mogła tak dłuuugo... :roll:
Uciec daleko i uczyć się tańca...
To moje marzenie <3


http://big-size-crew.bloog.pl/
Avatar użytkownika
Alhana
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 1092
Dołączył(a): 10 gru 2008, 22:06
Lokalizacja: Małopolska

Rozciąganie

Postprzez lola2009 » 14 lip 2009, 16:05

no... uwielbiam czuc ten ból ..... ;) zero ironi, powaga, wtedy sie czuje taka bardziej 'utancerzona' xDD
Obrazek
Zostawcie podpis!
Avatar użytkownika
lola2009
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 373
Dołączył(a): 11 kwi 2009, 16:48
Lokalizacja: Rzeszuff || Mozambik

Rozciąganie a taniec

Postprzez Lili » 27 lip 2009, 11:44

rok a rok to duża różnica, popieram :D

Już to gdzieś pisałam, ja po moim pierwszym obozie tanecznym (i w ogóle, jakimkolwiek sportowym :D) po tygodniu nie dużo mi brakowało do szpagatu (a kiedyś nie lubiłam się rozciągać :P)
Motto partnerki? 'Iść - nie uciekać, być - nie blokować' ;)
Avatar użytkownika
Lili
Moderator
Moderator
 
Posty: 315
Dołączył(a): 03 sty 2009, 12:06
Lokalizacja: Poznań

Rozciąganie a taniec

Postprzez LadyA » 05 paź 2009, 13:51

jestem chyba troche rozciągnieta, umiem robic szpagaty i takie tam.. kocham gimnastyke artystyczna i na pewno rozwijałabym sie w tym kierunku gdyby nie moje zacofane miasto..
LadyA
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 30
Dołączył(a): 04 paź 2009, 20:26

Rozciąganie a taniec

Postprzez Alhana » 05 paź 2009, 17:57

LadyA napisał(a): gdyby nie moje zacofane miasto..


Ech, skąd ja to znam... ;|
Ciesz się chociaż, że w mieście mieszkasz xD
Uciec daleko i uczyć się tańca...
To moje marzenie <3


http://big-size-crew.bloog.pl/
Avatar użytkownika
Alhana
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 1092
Dołączył(a): 10 gru 2008, 22:06
Lokalizacja: Małopolska

Rozciąganie a taniec

Postprzez Sel » 01 lis 2009, 21:52

Posiada ktoś może plan rozciągania ?
Sel
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 27
Dołączył(a): 01 lis 2009, 20:18

Rozciąganie a taniec

Postprzez kromka » 01 lis 2009, 22:13

Coś takiego znalazłem:
1. ROZGRZEWKA

Przed przystąpieniem do ćwiczeń właściwych - rozciągających należy dokładnie rozgrzać mięśnie!!! Rozgrzewka jest kluczowym elementem we wszelakim treningu a szczególnie przy rozciąganiu. Tak więc zabieramy się za rozgrzewkę:


- Stajesz w rozkroku, nogi mniej więcej na szerokość barków. Wykonujesz krążenia biodrami w jedną i drugą stronę.

- Następnie złączasz stopy i kolana i wykonujesz krążenia kolanami, a na koniec stawami skokowymi (palce i poduszki stopy dotykają podłogi i kręcimy stopami).

- Dla dobrego rozgrzania najlepiej pobiegać w miejscu przez około 3 minuty wykonując naprzemiennie skip A i B (raz kolana wysoko a raz pięty dotykają pośladków). Jednak nie ma tutaj sztywnej formy i biegać możesz jak tylko chcesz, ważne, żeby trwało 3 minuty ciągłego poruszania.

- Teraz 3 minuty pajacyków. Jeszcze 20 przysiadów i rozgrzewka zrobiona.


2. ROZCIĄGANIE


- Wykrok nogą ugiętą w kolanie (kolano ugięte pod kątem prostym) stopa nogi prostej położona prostopadle do podłoża (poduszką stopy dotykamy podłogi). Trzymamy ok. 20 sekund.

- To samo druga noga. Powtarzamy 3 razy na każdą nogę.

- To samo z tą różnicą, że noga prosta jest teraz skręcona i stopa opiera się na wewnętrznej części.

- Teraz noga prosta opiera się na pięcie.

- 10 przysiadów (dogrzanie mięśni).

- stajesz w lekkim rozkroku, wyciągasz ręce do góry i robisz skłon w bok. Ważne jest, aby nie pochylać się do przodu ani do tyłu. Po kilkunastu sekundach robisz skłon w drugą stronę, i tak kilka razy. Powinieneś poczuć jak rozciągają się mięśnie z boku tułowia i od wewnętrznej strony ud.

- stajesz w szerokim rozkroku, pochylasz tułów do przodu opierając dłonie na podłodze. Wyciągasz proste ręce jak najdalej do przodu i jednocześnie pchasz biodra do tyłu. Zadbaj, aby plecy były proste (nie garb się!) Ćwiczenie to można trochę zmienić dodając pompki. Pozycja jak wyżej, potem uginasz ramiona, prostujesz jednocześnie wypychając biodra w tył. Wszystko oczywiście bez pośpiechu i bez szarpania, ani forsowania mięśni. Efekty będą przychodzić stopniowo, a pośpiech może tylko doprowadzić do kontuzji


- Siądź na ziemi, złącz stopy razem, kolana na zewnątrz, dociskaj kolana w kierunku podłogi. Powoli i stopniowo, coraz niżej, wytrzymaj w najniższej pozycji 10 sekund, rozluźnij nogi i powtórz ćwiczenie 3x.

- 20 przysiadów (teraz trzeba przygotować mięśnie i ścięgna do naprawdę ciężkiej pracy).

- Przechodzimy to rozciągania dynamicznego: oprzyj rękę o stół lub krzesło i wykonuj wymachy nogi na boki 20 razy, zmień nogę.


- Teraz do przodu - 20 razy, zmiana nogi. Powtórz serię 3 razy.

- Rozluźniamy mięśnie wykonując skręty bioder (jak na początku).

- Przechodzimy do ćwiczenia prowadzącego do szpagatu bocznego, spokojnie rozjeżdżasz nogi na boki, powoli i z umiarem. Nie chodzi tu o to, żeby było jak najszerzej bo to ćwiczenie izometryczne i polega na napinaniu mięśni. napinasz mięśnie tak jakbyś chciał(a) zwęzić nogi (nogi pozostają w tej samej pozycji), czyli izometrycznie ściskasz uda ale nie poruszając nogami. Jeśli czujesz mięśnie to dobrze, wytrzymaj tak 20 sekund.


- Teraz trzeba rozluźnić nogi. Najlepiej nadaje się do tego krążenie bioder. Przerwa
ta ma trwać 20 sekund.

- Teraz rozjeżdżasz nogi maksymalnie na bok Kiedy już poczujesz maksymalny naciąg i wyraźny ból (ale nie za mocny!!!), siądź na tyłku i spokojnie wykonuj skłony do lewej nogi, prawej i do przodu. Ma to trwać około 20 sekund, po czym rozluźniasz mięśnie.


- Wstajemy, wykonujemy krążenia biodrami dla rozluźnienia ścięgien.

- Powtarzamy serie 3x począwszy od lekkiego rozkroku i ćwiczenia izometrycznego 20 sekund, rozluźnienie 20 sekund i maksymalny naciąg 20 sekund. Czas ćwiczenia można wydłużyć wraz ze wzrostem zaawansowania.






3. ROZLUŹNIENIE



- Krążenia biodrami, kolanami i stawami skokowymi.

- Stań naturalnie, nogi na szerokość barków, pochyl się do przodu i staraj się dotknąć dłońmi podłoża (dla zaawansowanych - głową dotknij kolan). Rób to ćwiczenie spokojnie i powoli, to już rozluźnienie ale i dociągnięcie mięsni ud i podudzi.

- Wykonuj teraz spokojne krążenia uniesioną i zgiętą w kolanie nogą zataczając krąg od wewnątrz do zewnątrz ( na bok). To samo druga noga.

- Uspokój oddech, myśl o rozciągniętych ścięgnach i mięśniach, bo tylko świadomość prowadzi do efektów!

- Nastaw się pokonanie kolejnych barier na następnym treningu, bądź systematyczny, cierpliwy i myśl pozytywnie
Tancerzem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce ;)
Avatar użytkownika
kromka
Administrator
Administrator
 
Posty: 1052
Dołączył(a): 29 paź 2008, 10:09
Lokalizacja: /home/kromka/Pulpit ;P Rz-ów

Rozciąganie a taniec

Postprzez Alhana » 28 gru 2009, 18:36

Co do rozciągania, to powiedzcie mi jak reagujecie na czyjeś wybijające się lepsze rozciągnięcie?

Ostatnio w moim zespole coraz częściej mi na rozgrzewce mówią:
-"Kaśka, opanuj się, co Ty robisz!"
-"Ej daj spokój, dałabyś sobie na wstrzymanie!"
-"O fuuuj!"
... itp teksty...

Znam ich bardzo dobrze, uwielbiam ich i wiem, że nie mówią tego ze złością albo żeby mi dogryźć, ale za którymś razem zaczęło mi to ciążyć... Wiadomo, żarty żartami - ale do pewnego momentu... Ja jestem zadowolona z tego, że jestem rozciągnięta lepiej od nich, chcę być jeszcze lepiej, ponieważ to mi przynosi satysfakcję... Ale, kurde, kiedyś mi się trochę przykro zaczęło robić...

Wiem, że nie powinnam się przejmować, zazwyczaj biorę to na żarty i się z tego śmieję - ale czasami to troszkę zaboli... A Wy co sądzicie? Hm, może również uważacie to za obrzydliwe...?
Uciec daleko i uczyć się tańca...
To moje marzenie <3


http://big-size-crew.bloog.pl/
Avatar użytkownika
Alhana
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 1092
Dołączył(a): 10 gru 2008, 22:06
Lokalizacja: Małopolska

Rozciąganie a taniec

Postprzez kromka » 28 gru 2009, 19:17

Co ma być w tym niby obrzydliwego?
Myślę że to po prostu zwykła zazdrość i nie masz się czym przejmować ;)
Tancerzem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce ;)
Avatar użytkownika
kromka
Administrator
Administrator
 
Posty: 1052
Dołączył(a): 29 paź 2008, 10:09
Lokalizacja: /home/kromka/Pulpit ;P Rz-ów

Rozciąganie a taniec

Postprzez Alhana » 28 gru 2009, 19:32

W takim rozumowaniu to jest obrzydliwe bo myślą:
-"Bleee co Ona ze sobą robi! Co Ona robi ze swoim ciałem!"

Kiedyś ktoś palnął, że nie będzie robił szpagatu bo ma zamiar mieć dzieci...
A co ma jedno do drugiego? Ych, ludzie czasami sprawiają wrażenie otępiałych.

Wiem,nie mam zamiaru się przejmować i się nie przejmuję...;)
Ale tak jak mówię - czasami jak się ma gorszy dzień, jest się trochę bardziej smutnym bądź przygnębionym to bierze się wszystko bardziej do siebie...^^
Uciec daleko i uczyć się tańca...
To moje marzenie <3


http://big-size-crew.bloog.pl/
Avatar użytkownika
Alhana
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 1092
Dołączył(a): 10 gru 2008, 22:06
Lokalizacja: Małopolska

Rozciąganie a taniec

Postprzez La.Rosa.Negra » 29 gru 2009, 01:42

Też tak czasem mam, ćwicząc w grupie, zwłaszcza nowej, choć na ogół reakcje są raczej pozytywne. Kiedyś na obozie tanecznym przed wejściem na parkiet na wieczornym practisie rozciągaliśmy się we własnym zakresie. Zrobiłam szpagat, przyciągnęłam czoło do nogi, a gdy podniosłam głowę, zobaczyłam kilka osób patrzących na mnie z niepewną miną ;]
Ale najlepszy był trening tańca nowoczesnego, gdzie trenerka zarządziła ćwiczenia na szpagat właśnie, mówiąc: ,,Jedna noga z przodu i odsuwamy się do tyłu kto ile może, a najlepiej tyle, co ta koleżanka tutaj" xD
Duże dziewczynki nie płaczą...
Avatar użytkownika
La.Rosa.Negra
Moderator
Moderator
 
Posty: 118
Dołączył(a): 06 cze 2009, 17:05
Lokalizacja: 20 km od Krk

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ogólnie o tańcu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość