Witam
Jestem nowy na forum. TT zająłem się w październiku. Jako tancerz klasy E, jestem zmuszony do tańczenia tańców standardowych. Niestety, mnie i moją partnerkę dzieli spora różnica wzrostu, przez co uniemożliwa to nam zajmowanie miejsc na podium. Kiedy np. w tangu po prawej stronie łokcie musza się zahodzić, to muszę opuścić całe ramię niżej. Gdybym tego nie zrobił, dłoń moja zanjdowała by się na ramieniu partnerki, a nie lekko pod łopatką. W sumie prawie każdym tańcu standardowym jest ten problem. Czasami po prostu się czuję, jakbym rą ramę trzymał za nas dwoje. W łacinie jest po prostu super, wzrost nie gra tak waznej roli. Dlatego piszę tutaj z prośbą o radę.. Czy jest z tej sytuacji jakieś wyjśie ? czy można to jakoś wyćwiczyć, by rama wyglądała u obydwojga dobrze ?


