przez LatinoDanceStar » 24 lut 2009, 21:02
Alhana i paulussia14 witajcie pięknie drogie tancerki. Właśnie postanowiłam się do Was odezwać, bo właśnie jestem świeżo po fantastycznej sobotniej latynowskiej imprezie w clubie "StarSfera" przy mojej szkole tańca. I powiem Wam, że salsoteka którą sobie wyobrażałam i niektórzy z Was pewnie też była tak jak się nam wydawało wspaniałą dyskoteką w gorących rytmach. Knajpka nie powiem była naprawdę romantyczna. W środku panował półmrok a na stołach przy blasku świec siedzieli zaproszeni goście i ja ze swoją grupą oraz całe multum wspaniałych tancerzy uczących się w tej samej szkole, a ja dopiero wtedy ich widziałam pierwszy raz na oczy. A także na ścianach były wszędzie świece. No mówię wam, klimat jak na gorące rytmy przypadło. Więc jak trochę pogadałam z grupą i towarzyszącymi mi gośćmi i usłyszałam pierwsze rytmy salsy, samby, cha-chy oraz rumby, a szczególnie salsy, to w mgnieniu oka cała moja grupa stała już na parkiecie wywijając ten piękny gorący taniec. Mówię Wam dziewczyny, salsoteka, to wspaniała sprawa. Co prawda nie grali tylko salsy. Było jej najwięcej, ale oprócz niej też tańczyło się do innych kubańskich rytmów. Szczególnie były to znane hity które napewno wszyscy znacie, ale z dość ostrą nutką latino. I powiem Wam, że jak tylko będę miała wolną sobotę to napewno spędzać ją będę właśnie w "StarSferze", aby poczuć na sobie klimat gorącego Rio De Janeiro. Także dziewczyny! Jak zobaczycie gdziekolwiek w swoich rodzinnych miastach salsotekę, to gorąco polecam tam jak najszybciej się zameldować, bo potańcujecie i pobawicie się naprawdę rewelacyjnie i do updłego. Tak jak ja w zeszłą sobotę.
*Dancing*Queen*