• Reklama

"Spokój" na parkiecie

Wszystko co związane z tańcem

Moderator: Lili

"Spokój" na parkiecie

Postprzez jaros » 01 mar 2009, 15:31

Słuchajcie, mam pytanie... Kiedy wychodzicie na parkiet dobrze jest zachować spokój. Ale niestety (zwłaszcza w początkowych fazach tańca turniejowego) ten stres nie jest łatwy do opanowania...
Nie chodzi mi tutaj tylko o brak tremy, stresu przed występem, ale raczej o spokój tańca...
Ja np. kiedy jestem na treningu, czy też w domu, to potrafię tańczyć właśnie tak "spokojnie"... z parkietem, a kiedy jestem na turnieju... to tak jakbym tańczył "nad parkietem"... Czuje się bardzo "niestabilnie" i przez to bardzo traci mój taniec...

Ja uważam, że to kwestia "obycia" się z tańcem, że to przychodzi z czasem...z większymi umiejętnościami tancerza... Ale czy można to jakoś wypracować...??
Myślę, że bardzo dużo tancerzy tak naprawdę tańczy o wiele lepiej, niż pokazuje to na turniejach...

Co sądzicie na ten temat??
jaros
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 201
Dołączył(a): 06 gru 2008, 15:59
Lokalizacja: Kielce

Postprzez Lili » 01 mar 2009, 15:42

Tak, to kwestia 'obycia się z tańcem'. Ja na samym początku w ogóle nie mogłam utrzymać równowagi. Teraz za to coraz spokojniej poruszam się na moich nogach ;) Chodzi przede wszystkim o opanowanie.
Motto partnerki? 'Iść - nie uciekać, być - nie blokować' ;)
Avatar użytkownika
Lili
Moderator
Moderator
 
Posty: 315
Dołączył(a): 03 sty 2009, 12:06
Lokalizacja: Poznań

Postprzez jaros » 01 mar 2009, 15:59

No właśnie... Ale czy jest coś...co mogłoby przyspieszyć ten "proces" poza kolejnymi i kolejnymi turniejami??
jaros
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 201
Dołączył(a): 06 gru 2008, 15:59
Lokalizacja: Kielce

Postprzez Alhana » 01 mar 2009, 17:45

Ja w turniejach tańca towarzyskiego nie biorę udziału, ale o występowaniu na scenie się mogę wypowiedzieć. Myślę, że tak, jest to kwestia obycia. Jednak wydaje mi się, że są osoby które mają większe predyspozycje wrodzone aby występować, takie "coś" mają. Nie da się tego wyjaśnić, "to coś" się ma lub nie. Jeśli dobrze zrozumiałam sens tego tematu oczywiście...

jaros napisał(a):No właśnie... Ale czy jest coś...co mogłoby przyspieszyć ten "proces" poza kolejnymi i kolejnymi turniejami??


Myślę, że przede wszystkim praktyka na parkiecie jest najważniejsza. Jak już powyżej napisałam, jedni się czują lepiej, drudzy ciut gorzej. Wydaje mi się, że od tak tego się przyśpieszyć nie da.
Uciec daleko i uczyć się tańca...
To moje marzenie <3


http://big-size-crew.bloog.pl/
Avatar użytkownika
Alhana
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 1092
Dołączył(a): 10 gru 2008, 22:06
Lokalizacja: Małopolska

Postprzez kromka » 01 mar 2009, 17:56

Alhana napisał(a):Ja w turniejach tańca towarzyskiego nie biorę udziału, ale o występowaniu na scenie się mogę wypowiedzieć. Myślę, że tak, jest to kwestia obycia. Jednak wydaje mi się, że są osoby które mają większe predyspozycje wrodzone aby występować, takie "coś" mają. Nie da się tego wyjaśnić, "to coś" się ma lub nie. Jeśli dobrze zrozumiałam sens tego tematu oczywiście...

jaros napisał(a):No właśnie... Ale czy jest coś...co mogłoby przyspieszyć ten "proces" poza kolejnymi i kolejnymi turniejami??


Myślę, że przede wszystkim praktyka na parkiecie jest najważniejsza. Jak już powyżej napisałam, jedni się czują lepiej, drudzy ciut gorzej. Wydaje mi się, że od tak tego się przyśpieszyć nie da.
popieram w 100%
Tancerzem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce ;)
Avatar użytkownika
kromka
Administrator
Administrator
 
Posty: 1052
Dołączył(a): 29 paź 2008, 10:09
Lokalizacja: /home/kromka/Pulpit ;P Rz-ów

Postprzez gagatka133 » 01 mar 2009, 21:50

Nam zawsze trener mówi: Na zajęciach czasem tak jak by się wam nie chciało, nie dajecie z siebie wszystkiego a w domu przed lustrem to pewnie dajecie całą siłę i wszystko dobrze wychodzi:))- to słowa trenera.
,,Taniec to muzyka dla oczu, w tańcu jesteś tym kim chcesz być"
Avatar użytkownika
gagatka133
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 684
Dołączył(a): 04 sty 2009, 13:26
Lokalizacja: Lublin

Postprzez Matrix » 23 kwi 2009, 20:24

jaros skup się na tym co masz zrobić w tańcu, nie możesz się na turniejach rozpraszać znajomymi, publicznością itp. Musisz być pewniakiem, jak wchodzisz na parkiet, nie możesz pokazywać, że się obawiasz czegoś.
Matrix
User
User
 
Posty: 14
Dołączył(a): 22 kwi 2009, 19:47
Lokalizacja: Warmińsko-Mazurski

Postprzez Lili » 24 kwi 2009, 11:21

Matrix napisał(a):(...) Musisz być pewniakiem, jak wchodzisz na parkiet, nie możesz pokazywać, że się obawiasz czegoś.


Świetnie powiedziane. Wyprostowany, pewny siebie, z uśmiechem na twarzy tancerz przyciąga wzrok o wiele bardziej, niż zestresowany i zagubiony.
Avatar użytkownika
Lili
Moderator
Moderator
 
Posty: 315
Dołączył(a): 03 sty 2009, 12:06
Lokalizacja: Poznań

Postprzez lola2009 » 24 kwi 2009, 11:31

ja mam na treme i stres inną metode.
nauczył mnie tego trener.
zawsze, gdy ktoś się wstydzi zatańczyć solo, pyta się go : "po co tańczysz?"
i gdy już odnajdziesz i uswiadomisz sobie, po co, wtedy to przychodzi to łatwiej.
bo jeśli kochasz taniec, nie wstydź się go.
pokaż publice swoją miłość, swoją pasję.
bo to jak tańczysz, pokazuje, jak bardzo kochasz to co robisz ^^


mam nadzieje, że dobrze to wytłumaczyłam ^^
Obrazek
Zostawcie podpis!
Avatar użytkownika
lola2009
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 373
Dołączył(a): 11 kwi 2009, 16:48
Lokalizacja: Rzeszuff || Mozambik

Postprzez Alhana » 24 kwi 2009, 13:23

ja mam na treme i stres inną metode.
nauczył mnie tego trener.
zawsze, gdy ktoś się wstydzi zatańczyć solo, pyta się go : "po co tańczysz?"
i gdy już odnajdziesz i uswiadomisz sobie, po co, wtedy to przychodzi to łatwiej.
bo jeśli kochasz taniec, nie wstydź się go.
pokaż publice swoją miłość, swoją pasję.
bo to jak tańczysz, pokazuje, jak bardzo kochasz to co robisz ^^


mam nadzieje, że dobrze to wytłumaczyłam ^^


Jak dla mnie bardzo dobrze...;)
I popieram taką metodę - świetna...;)
Uciec daleko i uczyć się tańca...
To moje marzenie <3


http://big-size-crew.bloog.pl/
Avatar użytkownika
Alhana
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 1092
Dołączył(a): 10 gru 2008, 22:06
Lokalizacja: Małopolska

Postprzez gagatka133 » 24 kwi 2009, 21:10

Nom, bardzo ładnie powiedziane:))
,,Taniec to muzyka dla oczu, w tańcu jesteś tym kim chcesz być"
Avatar użytkownika
gagatka133
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 684
Dołączył(a): 04 sty 2009, 13:26
Lokalizacja: Lublin

"Spokój" na parkiecie

Postprzez dawid0902 » 08 lip 2009, 10:54

Moim zdaniem jest to kwestia przetańczonych turnieji i więcej tym lepiej znosisz stres
dawid0902
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 25
Dołączył(a): 06 lip 2009, 13:25

"Spokój" na parkiecie

Postprzez kromka » 08 lip 2009, 12:23

Zgadzam się w 100%. Pamiętam jak na początku się denerwowałem przed turniejem xD A teraz już bardziej na luzie podchodzę i czerpie z tańca przyjemność- bardzo lubię tańczyć przed publicznością ;) Także bardzo lubię tańczyć na pokazach i turniejach.
Tancerzem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce ;)
Avatar użytkownika
kromka
Administrator
Administrator
 
Posty: 1052
Dołączył(a): 29 paź 2008, 10:09
Lokalizacja: /home/kromka/Pulpit ;P Rz-ów

"Spokój" na parkiecie

Postprzez gagatka133 » 19 lip 2009, 10:55

Mój trener przed pierwszym naszym występem powiedział nam, że mamy się nie wstydzić i nie bać publiczności bo oni są specjalnie dla nas, gdyby nie my ich by tam nie było. I gdyby ktoś na nas spojrzał to mamy nie odwracać wzroku bo to on pierwszy bo jakimś czasie się speszy:))
,,Taniec to muzyka dla oczu, w tańcu jesteś tym kim chcesz być"
Avatar użytkownika
gagatka133
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 684
Dołączył(a): 04 sty 2009, 13:26
Lokalizacja: Lublin

"Spokój" na parkiecie

Postprzez Alhana » 19 lip 2009, 15:50

gagatka133 napisał(a):I gdyby ktoś na nas spojrzał to mamy nie odwracać wzroku bo to on pierwszy bo jakimś czasie się speszy:))



O tak! Mądra uwaga :mrgreen:
Uciec daleko i uczyć się tańca...
To moje marzenie <3


http://big-size-crew.bloog.pl/
Avatar użytkownika
Alhana
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 1092
Dołączył(a): 10 gru 2008, 22:06
Lokalizacja: Małopolska


Powrót do Ogólnie o tańcu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości

cron