• Reklama

Sposoby na śliski parkiet

Dyskusję o Tańcu Towarzyskim

Moderator: Lili

Postprzez Alhana » 22 kwi 2009, 23:14

jaros napisał(a):Im wyższe umiejętności taneczne, tym lepiej można sobie radzić ze śliskim parkietem...


No właśnie - ja do towarzyskiego nie mam nawet profesjonalnych butów...:P
Chciałam się gdzieś dodatkowo zapisać no to się zapisałam do Klubu TT.
Jednak z tym typem tańca raczej nie wiąże przyszłościowych planów...;)
A idzie za tym to, że śliski parkiet nie jest dla mnie tak wielkim problemem...:P

Chociaż...
Scena czasami też daje w kość...:/
Pół biedy jeszcze, jak w strój wchodzi obuwie...
Gorzej jak coś trzeba tańczyć na bosa...:/
Wtedy może zdarzyć się dosłownie wsio...xD
Uciec daleko i uczyć się tańca...
To moje marzenie <3


http://big-size-crew.bloog.pl/
Avatar użytkownika
Alhana
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 1092
Dołączył(a): 10 gru 2008, 22:06
Lokalizacja: Małopolska

Reklama


Postprzez Matrix » 23 kwi 2009, 20:18

hmm...świeca...używałem czasem, ale nie osiągnąłem zamierzonego efektu ;) nadal preferuję olejek, a i tak rzadko go używam, wszystko zależy od butów =]
Matrix
User
User
 
Posty: 14
Dołączył(a): 22 kwi 2009, 19:47
Lokalizacja: Warmińsko-Mazurski

Re: Sposoby na śliski parkiet

Postprzez LatinoDanceStar » 16 maja 2009, 13:54

Moim najlepszym sposobem na śliski parkiet jest tylko i wyłącznie druciana szczotka specjalna do butów tanecznych. Kiedy sobie przejadę podeszwy czymś takim nie mam najmniejszych problemów w poruszaniu się po śliskim parkiecie czy to jest jive, czy to jest quickstep czy cha-cha, czy samba, a nawet salsa. Dobrze wyczyszczone buty to podstawa bezpiecznego tańca! To jest moje zdanie. Pozdrówka.
*Dancing*Queen*
LatinoDanceStar
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 89
Dołączył(a): 13 lis 2008, 18:52
Lokalizacja: Sosnowiec

Sposoby na śliski parkiet

Postprzez Yoas » 16 maja 2009, 14:13

Ale jak buty juz sa zjechane to nic nie da :/ ja ostatnio podkleilem sobie buty do la guma i jest git :P
...
Avatar użytkownika
Yoas
Moderator
Moderator
 
Posty: 110
Dołączył(a): 02 lis 2008, 19:03
Lokalizacja: 51° 47' N 19° 28' E

Sposoby na śliski parkiet

Postprzez Alhana » 17 maja 2009, 17:57

Ja niestety nie posiadam profesjonalnych butów do tańca towarzyskiego :-( - jak na razie oczywiście... :mrgreen: Moja mama tkwi w przekonaniu, że mi się odwidzi taniec towarzyski... :-? Jednak mi coraz bardziej zaczyna się On podobać... :-D Martwi się, że musiałabym zimą kiedy jest już ciemno chodzić po mieście na i z treningów... jednak postawię na swoim i nie zrezygnuję z nic... :-x

Wracając do butów, to kiedyś kupiłam sobie takie buty... No i okazało się, że akurat na tańce będą całkiem dobre... :-> Mają czarna podeszwę i tutaj kieruję do was specjalistów od TT moje pytanie: Czy na tego typu buty są jakieś sposoby aby się nie ślizgały...? Nie posiadam żadnych profesjonalnych środków, jednak czasami mi się zdarza, że kiedy wrzucamy szybsze tępo, a układ jest takie a nie inny to nie wyrabiam, bo po prostu się ślizgam... Macie na to jakąś prostą radę... :?: :-|
Uciec daleko i uczyć się tańca...
To moje marzenie <3


http://big-size-crew.bloog.pl/
Avatar użytkownika
Alhana
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 1092
Dołączył(a): 10 gru 2008, 22:06
Lokalizacja: Małopolska

Re: Sposoby na śliski parkiet

Postprzez jaros » 17 maja 2009, 18:09

Alhana, a nie mogłabyś po prostu przeczytać sobie tego wątku od początku?... :P

A odpowiadając na Twoje pytanie, to zależy z czego masz zrobioną podeszwę,
ale woda na pewno pomoże...
jaros
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 201
Dołączył(a): 06 gru 2008, 15:59
Lokalizacja: Kielce

Re:

Postprzez LatinoDanceStar » 17 maja 2009, 18:34

jaros w pełni się z Tobą zgadzam, ale wydaje mi się, że czyste buty też dużo mogą pomóc w tańcu, nawet najlepszym.
*Dancing*Queen*
LatinoDanceStar
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 89
Dołączył(a): 13 lis 2008, 18:52
Lokalizacja: Sosnowiec

Re:

Postprzez LatinoDanceStar » 17 maja 2009, 18:40

Alhana, no faktycznie. Jakbym musiała coś zatańczyć na bosaka, to chyba zdarłabym sobie całą skórę ze stóp. Może w balecie to jest możliwe, ale jeśli chodzi o TT, to raczej nie odważyłabym się zatańczyć np. Tanga, Cha-Chy, Jive'a, Rumby czy Walca angielskiego lub wiedeńskiego na boso, bo zapewne miałabym nogi sine od zderzania się z innymi parami na parkiecie, albo daleko szukać dostałabym nie raz od swojego partnera, bo jak się tańczy w parze, to różnie bywa.
*Dancing*Queen*
LatinoDanceStar
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 89
Dołączył(a): 13 lis 2008, 18:52
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Sposoby na śliski parkiet

Postprzez LatinoDanceStar » 17 maja 2009, 18:46

Po prostu droga Alhano, do takich butów o których mówisz najlepsza jest specjalna szczotka, którą dostaniesz w każdym sklepie z obuwiem tanecznym. A i co najważniejsze, jeśli są na słupkowatym, wąskim obcasie podobnym do szpilki, to proponuję zaopatrzyć się w specjalne ochraniacze na obcasy ze specjalnej gumy zapobiegającej wszelkim poślizgom na parkiecie. Też dostaniesz je w sklepie o którym Ci wcześniej wspomniałam. Ja sama tańczę z tak zabezpieczonym obcasem i standard oraz łacinę i niema mowy, żebym się ślizgała.
*Dancing*Queen*
LatinoDanceStar
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 89
Dołączył(a): 13 lis 2008, 18:52
Lokalizacja: Sosnowiec

Sposoby na śliski parkiet

Postprzez Alhana » 17 maja 2009, 19:07

Alhana, a nie mogłabyś po prostu przeczytać sobie tego wątku od początku?... :P

A odpowiadając na Twoje pytanie, to zależy z czego masz zrobioną podeszwę,
ale woda na pewno pomoże...



Otóż chciałam Ci oznajmić, że buty mam czyste, bo przemywam je po każdym treningu...


A napisałam to po to, aby się w końcu zaczęło coś dziać na tym forum, bo jakoś mało kto się kwapi z tym aby coś napisać... :-|

Pozdrawiam serdecznie.
Uciec daleko i uczyć się tańca...
To moje marzenie <3


http://big-size-crew.bloog.pl/
Avatar użytkownika
Alhana
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 1092
Dołączył(a): 10 gru 2008, 22:06
Lokalizacja: Małopolska

Sposoby na śliski parkiet

Postprzez LatinoDanceStar » 19 maja 2009, 18:50

Alhana ja tak do końca niewiem czy nie da się dobrze tańczyć. Ale mnie się wydaje, że jak się ma kiepski dzień, to różnie bywa. Ja coś takiego miałam w poniedziałek kiedy uczyliśmy się tańczyć nowych układzików do tanga-mojego ulubionego standardowego tańca. Układzik bardzo piękny i nie trudny, ale powiem Ci, że myślałam, że raz dwa opanuję te nowe figurki. Na początku szło nam nieźle, ale kiedy doszło do tego, że instruktor podzielił nas na grupy, żeby móc się nam lepiej przyjrzeć zdarzyła się katastrofa. Partner zapomniał całego układu i wypadliśmy beznadziejnie. Co prawda nie był to na szczeście pokaz, ale i tak się załamałam, bo mnie też układzik z głowy wyleciał. Coś tam zatańczyliśmy, ale nie tak jak powinniśmy. Ja się totalnie załamałam, a partner jakoś się trzymał. Ale kiedy zobaczył moją minę, to zaraz zaczął się martwić co mi jest. Nic nie mówił, ale widziałam, że bardzo przeżył moją załamkę. Aż boję się jutrzejszych zajęć z łaciny, bo czuję, że ten niefart jeszcze mnie nie zostawił w spokoju. Jak na środowych zajęciach z tańcem pójdzie nam jak z tym tangiem w poniedziałek, to ja się chyba już totalnie załamię. Teraz wiem jak turniejowe pary mogą przeżywać jakiś swój nieudany taniec. Dla nich to jest zapewne ogromny cios. Pozdrawiam.
*Dancing*Queen*
LatinoDanceStar
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 89
Dołączył(a): 13 lis 2008, 18:52
Lokalizacja: Sosnowiec

Sposoby na śliski parkiet

Postprzez Alhana » 19 maja 2009, 19:09

No to faktycznie... :-o
Ale nie załamuj się - głowa do góry i pędź ćwiczyć układ aby jutro wypaść wyśmienicie!
Trzymam kciuki :-D
Uciec daleko i uczyć się tańca...
To moje marzenie <3


http://big-size-crew.bloog.pl/
Avatar użytkownika
Alhana
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 1092
Dołączył(a): 10 gru 2008, 22:06
Lokalizacja: Małopolska

Sposoby na śliski parkiet

Postprzez jaros » 19 maja 2009, 19:22

Szczerze?? To ja trochę nie rozumiem... tzn. rozumiem, ale załamywać się z powodu jednego "niepowodzenia" ?? Złe dni zdarzają się każdemu... to normalne... Nie ma co rozpaczać...
Ja np. mam tak, że (a propo nowych układów) jak robimy jakiś układ nowy, to nie od razu "łapię" :) Ale na następnym treningu jest już ok :)
Życie tancerza nie jest usłane różami... Jest czas szczęścia, sukcesów... ale przychodzi także czas niepowodzeń, "załamania", czy złych dni...
Nie da się cały czas być idealnym...
Dlatego też nie ma się czym martwić :D Będzie dobrze. :)
jaros
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 201
Dołączył(a): 06 gru 2008, 15:59
Lokalizacja: Kielce

Sposoby na śliski parkiet

Postprzez Alhana » 19 maja 2009, 19:52

Szczerze?? To ja trochę nie rozumiem... tzn. rozumiem, ale załamywać się z powodu jednego "niepowodzenia" ?? Złe dni zdarzają się każdemu... to normalne... Nie ma co rozpaczać...
Ja np. mam tak, że (a propo nowych układów) jak robimy jakiś układ nowy, to nie od razu "łapię" :) Ale na następnym treningu jest już ok :)
Życie tancerza nie jest usłane różami... Jest czas szczęścia, sukcesów... ale przychodzi także czas niepowodzeń, "załamania", czy złych dni...
Nie da się cały czas być idealnym...
Dlatego też nie ma się czym martwić :D Będzie dobrze. :)





O tak, muszę przyznać całkowita rację...
Życie prawdziwego tancerza, prawdziwego artysty, to zazwyczaj ciężki kawałek chleba... Jest to zawód nadzwyczaj piękny, ale trudny... jednak warto się poświęcić dla tego piękna, iż jest tego poświęcenia warte w 100%... ;-)

Upadki zdarzają się każdemu, to normalne...
Jak to się mówi w You Can Dance...
" Nie ważne ile razy upadasz, ważne ile razy wstajesz..."
Moim zdaniem są to słowa które każdemu powinny towarzyszyć przez całe życie... ;-)

A nowe układy są konieczne wyćwiczenia, to oczywiste :-P
Jednak często bywa tak, że osoby uważające się za "pewniaki" na próbach załapią od razu, są chwaleni, darują sobie ćwiczenie z resztą grupy... A jak przychodzi występ to zazwyczaj właśnie te "pewniaki" zawodzą...^^

Dlatego uważam, że zażarte ćwiczenia, godziny prób i "wałkowanie" w kółko tego samego jest czymś niezwykle bezcennym... ;-)
Uciec daleko i uczyć się tańca...
To moje marzenie <3


http://big-size-crew.bloog.pl/
Avatar użytkownika
Alhana
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 1092
Dołączył(a): 10 gru 2008, 22:06
Lokalizacja: Małopolska

Sposoby na śliski parkiet

Postprzez LatinoDanceStar » 23 maja 2009, 18:43

jaros, w pełni się z Tobą zgadzam, ale czasem też trzeba jakoś pomóc tym swoim umiejętnościom dbając o buty i nauczyć się tak balansować ciałem żeby nie upaść. A jak już tak się stanie, to trzeba się nauczyć upadać, a to trudne przedsięwzięcie. Ale dla wprawionego tancerza i wysportowanej osoby nie jest to żadnym problemem. :lol: ;-)
*Dancing*Queen*
LatinoDanceStar
V.I.P.
V.I.P.
 
Posty: 89
Dołączył(a): 13 lis 2008, 18:52
Lokalizacja: Sosnowiec

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Taniec Towarzyski

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron