Ja teraz chodzę do 6 LO w Rzeszowie profil mat-inf-fiz i powiem że nie jest lekko :/ Strasznie dużo nauki :P Ale sam wybrałem tą szkołę i chyba nie żałuje :D
Tancerzem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce ;)
Ja na razie do gimnazjum. Jest nieźle jeśli chodzi o naukę, ale męczy mnie towarzystwo. 9 lat wśród tych samych ludzi to chyba dość czasu...?
Mam zamiar iść do 6 LO albo 2 LO w P-niu, choć nie wiem na ile się jeszcze te plany zmienią w ciągu najbliższych kilki miesięcy.
Motto partnerki? 'Iść - nie uciekać, być - nie blokować' ;)
Ja się obawiam jednak tych testów...^^
Wolę nie myśleć co będzie... O.o
W sumie jestem jedna z najlepszych w klasie, ale z roku na rok jest gorzej...;/
Pieprzona szkoła...;/
Rzuciłabym ją i oddałabym się tańcowi najchętniej :D
Uciec daleko i uczyć się tańca... To moje marzenie <3
Hm, mnie rodzice by nie pozwolili. Liceum to mój wybór i tak dalej, ale mam zdobyć wykształcenie, mam się uczyć, bla, bla, bla. Nie uwierzyliby, że w 'liceum tanecznym' faktycznie oprę się wizji całodziennych treningów na rzecz kilku godzin lekcji.
Choć nie powiem, kusząca propozycja ;>
Motto partnerki? 'Iść - nie uciekać, być - nie blokować' ;)