Hej, mam nadzieję że ludzie którzy zaglądają na to forum zrozumieją dlaczego to piszę

Mam ogromnego doła :( tańczyłam przez około 6 lat(taniec nowoczesny ,trochę jazz) i poszłam na studia . W mieście w którym studiuję chciałam dalej chodzić na tańce , więc byłam w paru szkołach aby znaleźć coś odpowiedniego dla siebie . Niestety nic nie znalazłam :( jestem załamana nie wiem co mam zrobić , wszystkie zajęcia które sprawdziłam są prowadzone dla studentów , takich osób które chcą się trochę poruszać (tak dla zabicia czasu , złapania trochę formy). Nie wiem co robić ?
Mam nadzieję że nikt nie będzie zły że to piszę , ale musiałam się wygadać komuś kto to zrozumie.
Pozdrawiam.