
Moderator: Lili


Alhana napisał(a):No nie!!!
Jak bym mieszkała w mieście gdzie jest organizowany casting to bez zastanowienia bym się zgłosiła! Nie zmarnuj takiej szansy proszę Cię! O_O

Ale zawsze jeszcze trzeba mieć coś do pokazania - żebyś siebie nie oglądała w telewizji zaszufladkowanej razem z innymi klownami, piratami czy Bóg wie kim jeszcze :)
Choć spróbować zawsze warto.

Alhana napisał(a):Ale zawsze jeszcze trzeba mieć coś do pokazania - żebyś siebie nie oglądała w telewizji zaszufladkowanej razem z innymi klownami, piratami czy Bóg wie kim jeszcze :)
Choć spróbować zawsze warto.
Fakt, jednak czym jest życie bez ryzyka? ^^
(...)
Podsumowując, myślę, że każdy kto się tutaj udziela taniec kocha i jest jego pasją więc myślę, że warto spróbować...;)
Tak pokrótce wyjaśniając...:]


Okej, również jestem tego zdania. Jednak trzeba COŚ umieć, COŚ zaprezentować. Pewnie wy to coś umiecie, nie poddaje tego wątpliwościom, ale na przykład ja nie czułabym się na siłach żeby wystartować przed kamerami, pomimo że pewnie w moim mieście są/były castingi.
gagatka133 napisał(a):Nom ja się z tobą zgadzam Alhana. A mi się zdaje, że ona miała na imię Jadzia (ale nie jestem pewna xd) ale ja ją lubiłam i dobrze, że jej zafundował te warsztaty![]()

A co do imienia, być może masz rację, iż ja pewności nie mam...xD

Alhana napisał(a):Okej, również jestem tego zdania. Jednak trzeba COŚ umieć, COŚ zaprezentować. Pewnie wy to coś umiecie, nie poddaje tego wątpliwościom, ale na przykład ja nie czułabym się na siłach żeby wystartować przed kamerami, pomimo że pewnie w moim mieście są/były castingi.
Nie wątpię, że będą...^^
Jednak co do tych kamer, to wszystko zależy od tego jak kto się czuje przed kamerą, od tego jaki ma charakter, nastawienie. Ja bym się z pewnością krępowała, jednak kiedy zaczęła grać muzyka postarałabym się skupić na tańcu...^^
Ja osobiście np. przed występami nigdy się nie krępuję. Wiadomo, zawsze jest tam jakiś stresik, jednak zdecydowanie nie jest to ponad mnie...^^' Bardzo ważne, w szczególności kiedy się jest np. tancerzem/tancerką, aby umieć się przełamać. To jest kluczowy moment, bo kiedy się przełamiemy, pokonamy strach i podniesiemy głowę do góry, to wszystko wyda nam się prostsze... Ok, koniec mojej filozofii, bo się zbyt rozkręcam...XD

Chyba się nie zrozumiałyśmy ;) Jeśli chodzi o mnie, do kamer jestem przyzwyczajona, choć wiadomo, trema jest zawsze. Raczej miałam na myśli, że wciąż widzę co robię źle - i ciągle chcę się doskonalić. A na razie nie jestem aż tak zaje-fantastyczna, żeby startować w YCD ^^


kromka napisał(a):Apel do wszystkich forumowiczów- IDŹCIE NA CASTING DO YCD :D Może komuś się uda ;)

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości